Bez zbędnych wstępów…..
Sztyblety.
Uwielbiam sztyblety. Chociaż jak większość butów, które
zasłaniają kostkę, nie ze wszystkim wyglądają korzystnie. Doskonale sprawdzają się do spodni. Warunek, spodnie nie powinny być do samej
ziemi. Dobrze jak widać sporą cześć cholewki buta. Dlatego w moim odczuciu
najlepiej wyglądają do spodni, które nad cholewką się kończą. Mogą to być
spodnie typu 7/8 tzw. cygaretki, albo możemy też spodnie nad butem podwinąć.
Cholewka sztybletów jest dość wąska, dlatego dobrze też będą wyglądać z
obcisłymi spodniami typu skinny.
Ponieważ ładnie eksponują łydkę, nie musimy bać się nosić ich do
spódnic, ale trzeba zwrócić uwagą na jej długość.
Jeśli nasze nogi nie są wystarczająco smukłe
i długie radzę unikać spódnic do połowy łydki.
Sztyblety źle będą wyglądały
ze spodniami, których nogawka się nie zwęża. Jednym słowem proste spodnie typu
regular albo z rozszerzającą się nogawką odpadają. Nawet przy podwiniętej nad
sztybletem nogawce, będzie to zła proporcja.
Biker Boots
Biker, motor,
or whatever. Bardzo ostatnio
popularny model butów zazwyczaj do mniej więcej połowy łydki, z szeroką prostą
cholewką i szerokim czubkiem. Po
pierwsze tego typu buty już potrzebują odrobiny stylizacji. Mają swój charakter
i nie do wszystkiego pasują. Ale wróćmy do proporcji. Nie polecam takich butów
Paniom o szerokich łydkach i dość krótkich nogach, tego typu but skróci jeszcze
bardziej sylwetkę. Takie buty, jeśli
nogi są zgrabne i długie bardzo fajnie je podkreślają, dlatego bezpiecznie
można je zestawiać ze wszystkimi spodniami typu slim, doskonale wyglądają do mini
albo długich spódnic z rozcięciami.
Bezwzględnie odpadają wszystkie modele spodni nieprzylegające do
sylwetki. W takim zestawieniu nasze nogi wydadzą się ociężałe i masywne.
Buty o fasonie kowbojek
To w gruncie rzeczy klasyk, który z mocno zdobionych butów
Texasu, ewoluował w spokojniejsze warianty dostępne praktycznie w każdej kolekcji
butów. To jeden z nielicznych fasonów,
który ze względu na zwężającą się formę noska, będzie dobrze wyglądała zarówno
do spodni typu slim jak i tych o szerszej nogawce. Spokojnie możemy takie buty schować pod
spodnie. Ale trzeba pamiętać, że z dużo
lepiej będą wyglądały do dżinsów czy weekendowych spodni typu chinos niż do
biurowego kostiumu. Podobnie jak motor boots, kowbojki trochę
rockowy charakter, więc noszone do spódnicy dodadzą stylizacji pazura.
Kozaki o marszczącej się opadającej cholewce.
W tym przypadku sprawa jest prosta. Nieubrana w but część
nogi musi zachować swój kobiecy kształt. Inaczej całość zamieni się w nóżki
ludzika Michelin. Zatem do wyboru jest krótka spódnica, legginsy ze swetrem albo super
slim skinny spodnie. Innych wariantów
nie ma,
bo tak wygląda to źle...
Podsumowując.
Teoretycznie fasonów do wyboru dużo, ale większość z nich
dobrze wygląda na modelkach w obcisłych spodniach. Jeśli dobrze się czujesz w obcisłych „dołach „
nie ma sprawy, nie ma problemu.. Ale co ma zrobić kobieta, której nogi
pozostawiają wiele do życzenia. Może, np.
stanąć przed lustrem w samych rajstopach, w swoich zimowych butach, wziąć kawałek
ciemnej tkaniny w ręce i przesuwając góra dół tkaniną patrzeć w lustro, w
jakiej dł. spódnicy nogi w kozakach będą wyglądały najkorzystniej. Każda z nas
ma taką długość, a ona zależy też w tym wypadku od wysokości cholewki. Jak znajdziecie ten punkt, zamieńcie rajstopy
na ciemne i powtórzcie ćwiczenie. Może to będzie inne miejsce, może to samo…
nie wiem, ale wiem, że lepiej poznacie swoje własne proporcje… a to podstawa
dobrego wyglądu. ….

























































